Wystawa Siedlce



23 lutego 2022 r. mieliśmy wraz z koleżankami i kolegami z historii sztuki z IIIa i IIId okazję odwiedzić Muzeum Diecezjalne w Siedlcach, aby zobaczyć jedyny w Polsce obraz wielkiego manierystycznego, hiszpańskiego malarza greckiego pochodzenia El Greca.  Do oddalonych niespełna 100 kilometrów od stolicy Siedlec udaliśmy się pociągiem. Przed lekcją muzealną znaleźliśmy chwilę aby pójść do katedry pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia N.M.P. i odmówić indywidualnie modlitwę.




Katedra, która znajduje się naprzeciw muzeum zbudowana została w stylu neogotyckim. Styl ten, nawiązuje do gotyku. Budowla ta zaprojektowana na początku XX w. przez Zygmunta Zdańskiego powstała na planie krzyża łacińskiego. Kościół posiada piękne sklepienia krzyżowo-żebrowe i gwiaździste.

Po wizycie w katedrze udaliśmy się na wystawę, gdzie przywitała nas Pani Kustosz. Opowiedziała nam historię muzeum oraz zapoznała z czasową wystawą „Boże Narodzenie – światłość w ciemności świeci, od wieków po dziś dzień”. Wystawa podzielona została na dwie części. Jedna z nich to interpretacje zstąpienia Boga na Ziemię podjęte przez współczesnych artystów, natomiast druga, która najbardziej zapadła mi w pamięci, pozwoliła nam na zapoznanie się z dziełami wielkich mistrzów takich jak Giambattista Tiepolo, Adam Chmielowski czy Cyprian Kamil Norwid. Obrazy te zostały wypożyczone m.in. z muzeów w Warszawie, Wrocławiu, Krakowie. Te prezentowane na wystawie ikonograficzne dzieła są silnie powiązane z symboliką światła, które wskazując na konkretne gesty czy elementy, pozwala nam zwrócić szczególną uwagę na rzeczy, które bez tego blasku mogłyby umknąć wzrokowi mało doświadczonego odbiorcy. Widząc kilka zestawionych obok siebie obrazów przedstawiających tę samą scenę biblijną, możemy dostrzec jak silny wpływ mieli teolodzy na ówczesną sztukę. To oni dyktowali artystom np. jaki kolor szat czy gesty są odpowiednie dla danej postaci. Natomiast współczesne interpretacje tych tematów były bardziej różnorodne, często pełniejsze kolorystycznie oraz bardziej abstrakcyjne. Z tej części wystawy najbardziej podobał mi się obraz „Odpowiedź” autorstwa Jacka Hajnosa. Przedstawia on małe Dzieciątko Jezus znajdujące się w kleksie czarnej farby. Odczytuję tę pracę jako niespodziewane przyjście dziecka- Mesjasza, który już od początku, od urodzenia był splamiony i skazany na swój los. Poświęcił się dla nas.

Zwieńczeniem całej wycieczki, na który moment wszyscy czekaliśmy z niecierpliwością, był obraz „Ekstaza Świętego Franciszka” autorstwa wielkiego artysty El Greca. Obraz ukryty jest za ciężkimi, pancernymi drzwiami zamykanymi na kod, co dodaje trochę dramaturgii oraz jeszcze bardziej zachęca do szczególnego skupienia się na dziele. Obraz ten został wykonany olejem na płótnie w 1578 roku. Odkryły go przypadkowo, na strychu jednej plebanii, w 1964 r. dwie młode kobiety będące historykami sztuki. Obraz ten przez około 40 lat nie był publicznie eksponowany. Od 2004 roku obraz możemy podziwiać w Siedlcach. Na płótnie przedstawiono Św. Franciszka ukazującego swoje stygmaty, czyli rany będące w chrześcijaństwie symbolem szczególnego związku z Chrystusem. Święty skierowany jest w stronę bijącego z lewej strony światła. Jest bardzo smukły. Patrzy w niebo i rozkłada ręce ku Bogu, co możemy interpretować jako oddanie się . Warto zwrócić również uwagę na znajdujące się u dołu obrazu czaszkę będąca atrybutem marności. Wyjątkowe i niepowtarzalne jest również przedstawienie chmur, niespotykane u innych malarzy. Kolorystyka jest chłodna. O niezwykłym kunszcie El Greca świadczą liczne próby wykonania kopii tego obrazu, o których z pasją opowiadała nam Pani Kustosz. Mimo, że śmiałków było wielu to żaden nie podołał wyzwaniu.

Na koniec otrzymaliśmy w ramach drobnego upominku magnesy, zakładki magnetyczne do książek z obrazem El Greca oraz kolorowanki, które pomogły nam w zrobieniu szybkiej powtórki do matury podczas podroży powrotnej do Warszawy.

Choć się tego nie spodziewałam, wystawa zrobiła na mnie bardzo duże wrażenie. Bardzo się cieszę, że miałam możliwość zobaczenia na żywo dzieła tak wielkiej legendy. Zachęcam każdego do obejrzenia czasowej wystawy o Bożym Narodzeniu, która jest jeszcze otwarta do końca marca.



Tekst: Anna Unysko IIId