"Ludzie Boga", czyli rzecz o sile wiary

 

25 marca 2011 roku cała społeczność szkolna zasiadła w purpurowych, kinowych fotelach, aby wspólnie zobaczyć jedną z nowości kinematografii francuskiej pod nazwą „Ludzie Boga” w ramach trwającego Wielkiego Postu. Film Xaviera Beauvois to dramat historyczny, opowiadający prawdziwą historię grupy mnichów z klasztoru Tibhirine w Algierii, którzy postanawiają zostać w zamieszkałej wiosce, mino grożącej im śmierci ze strony islamskich terrorystów.

Film nie przyciąga ani muzyką, ani dialogami, ani specjalnie wyszukaną scenografią. Tak naprawdę składają się na niego głównie obrazy i symboliczna cisza w tle. Film „Ludzie Boga” bez wątpienia wymaga całkowitego skupienia i myślenia, skłania widzów do stawiania bardzo ważnych, często fundamentalnych pytań dotyczących naszego życia i naszej wiary. Dzieło francuskiego reżysera  to coś więcej niż kilka scen o ludziach, którzy poświęcili swoje życie w imię tego, w co wierzyli. To wiktoria chrześcijaństwa. Film przypomniał nam, że są wartości, które stoją ponad innymi, które czynią ze zwykłych ludzi bohaterów. I chociaż film bez wątpienia nie jest prosty w odbiorze, niektórych może nawet razić swoją odmiennością, to jednak ta inność niesie za sobą pewne przesłanie, które każdy sam powinien odkryć – przesłanie, że żyje się po coś i dla czegoś konkretnego i  że nasze decyzje mają wielki wpływ nie tylko na nasze życie.

Agnieszka Borowiecka, kl. II B

 

Zdjęcie: http://film.onet.pl/fotoreportaze/ludzie-boga-prawdziwa-historia-uprowadzonych-zakon,4201269,0,fotoreportaz-maly.html