Spotkanie z Panią Agnieszką Romaszewską



Lata panowania władz komunistycznych w naszym kraju są jednym z najgorszych okresów w historii Polski. Wciąż dowiadujemy się nowych rzeczy o tamtych czasach na lekcjach historii lub podczas spotkań z ludźmi, którzy brali czynny udział w wydarzeniach z okresu Polski Ludowej. 20 grudnia 2011 roku – 30 lat po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego - mieliśmy zaszczyt spotkać się z Panią Agnieszką Romaszewską, która w nocy 13 grudnia 1981 roku została internowana na pięć miesięcy (po aresztowaniu trafiła do Olszynki Grochowskiej, następnie  przetransportowano panią Romaszewską do Gołdapi, a potem do Darłówka, skąd została zwolniona ze względów zdrowotnych).



Kilka dni po obchodach 30. rocznicy wprowadzenia w Polsce stanu wojennego przez gen. Wojciecha Jaruzelskiego, mogliśmy po raz kolejny posłuchać doświadczeń świadka tyranii i niesprawiedliwości rządów komunistycznych. Pani Agnieszka Romaszewska opowiadała nam o tamtych czasach z perspektywy dziewiętnastolatki. Niezwykle ciekawe było skonfrontowanie  naszej sytuacji, dość dogodnej, z sytuacją Pani Romaszewskiej, która na początku lat 80. XX w. została nagle pozbawiona wolności i przyszło Jej i wielu innym młodym ludziom stawić czoła niesprawiedliwości ówczesnych rządów. 



Pani Agnieszka Romaszewska była wówczas studentką Uniwersytetu Warszawskiego, na którym strajk trwał aż 28 dni! Opowiadała nam o losach swoich i swych przyjaciół w bardzo porywający sposób, doskonale ukazujący parszywy sposób działania władzy. Przy końcowych pytaniach poruszony został również temat telewizji Biełsat, której obecnie dyrektorką jest właśnie Pani Romaszewska. Jest to jedyna niezależna telewizja na – wciąż pozostającej pod autorytarnymi rządami Aleksandra Łukaszenki – Białorusi.



Spotkanie z Panią Agnieszką Romaszewską było niewątpliwie bardzo wartościowe, gdyż po raz kolejny dawało nam możliwość zestawienia wiedzy zdobytej na lekcjach historii z przeżyciami naocznego świadka wydarzeń z PRL-u.


Bogumił Wasiewicz, kl. III A.