Wyjazd integracyjny w Góry Świętokrzyskie



W dniach 16 – 19 września odbył się wyjazd integracyjny klasy pierwszej w Góry Świętokrzyskie. Razem z uczniami pojechała wychowawczyni - Pani Aleksandra Frej, Pan Waldemar Wójtowicz i Pan Robert Nowacki.  Drugiego dnia dołączył do nas Pan Dyrektor Tomasz Kowalczyk.



Spod szkoły wyjechaliśmy wczesnym rankiem. Po drodze postanowiliśmy zwiedzać ciekawe miejsca, które mijaliśmy. Byliśmy zatem w pałacyku Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku, który to dom dostał w prezencie od narodu polskiego. Zostaliśmy oprowadzeni po pokojach mistrza pióra, by pojąć trud codziennej pracy twórczej. Następnie stanęliśmy na słynnej kieleckiej Kadzielni, gdzie podziwialiśmy tajemnicze i niezwykłe zwaliska. Po dosyć długiej podróży dotarliśmy około godz. 19.00 do miejscowości Święta Katarzyna . Zamieszkaliśmy tam w Domu Rekolekcyjnym Księży Pallotynów „Wieczernik”.  Po obiadokolacji udaliśmy się na wspólne spotkanie, podczas którego ustaliliśmy porządek dnia i plan zajęć.


Następny dzień zaczął się od miłej niespodzianki, którą sprawił nam Pan Dyrektor. Następnie wyruszyliśmy na pątniczy szlak do Sanktuarium Świętego Krzyża na Łysej Górze. Po kilkudziesięciu minutach zmagań ze stromą ścieżką ujrzeliśmy przepięknie położony kompleks klasztorny. Zaraz po krótkiej modlitwie u stóp barokowego ołtarza Trójcy Przenajświętszej dołączył do nas pan przewodnik. Niezwykle barwnie opowiedział nam dzieje kościoła , który dawniej pełnił ważniejszą od Częstochowy funkcję sanktuarium narodowego. Dzięki uprzejmości jednego z księży zakonników dostąpiliśmy zaszczytu adoracji, błogosławieństwa i ucałowania Relikwii Drzewa Krzyża Świętego. Po zwiedzeniu lokalnego muzeum ruszyliśmy w dalszą trasę. Polami, lasami i malowniczymi wiejskimi szosami wędrowaliśmy otoczeni urokliwymi świętokrzyskimi skałkami i licznymi kapliczkami. Na końcu wyczerpującej trasy złożyliśmy hołd żołnierzom Armii Krajowej pomordowanym w tych lasach przez Niemców i Rosjan. Pani Wychowawczyni w kilku słowach przedstawiła nam sylwetkę legendarnego tutejszego dowódcy – majora Jana „Ponurego” Piwnika. Potem pożegnaliśmy Pana Dyrektora. A po powrocie do ośrodka czekało na nas wieczorne ognisko! Dźwięki gitary i radosny śpiew wprowadził niezapomnianą atmosferę…



Drugiego dnia wyjazdu odwiedziliśmy  z samego ranka bajeczny zamek Krzyżtopór w Ujeździe. Wzniesiony przez magnata Krzysztofa Ossolińskiego jako pełna niewiarygodnego przepychu rezydencja (jego budowa pochłonęła koszty równe rocznemu dochodowi całej Rzeczypospolitej!) obecnie pozostaje ruiną z okresu potopu szwedzkiego. Mimo to nadal zadziwia klimatem, kształtem i wyglądem. Następnie udaliśmy się w dość niezwykłe miejsce – labirynt kukurydzy. Znajduje się on obok pałacu w Kurozwękach i jest częścią większego kompleksu (Mini Zoo, park, restauracje). Setki wąskich korytarzy wytyczonych pomiędzy wysokimi roślinami stanowiły poważne wyzwanie. Bardzo trudno było odnaleźć poukrywane w zaułkach zadania i odpowiedzi na nie. Mimo to, po kilkugodzinnych zmaganiach, wszyscy cali i szczęśliwi znaleźli się na mecie. Gdy nadszedł wieczór, postanowiliśmy wspólnie pośpiewać i pooglądać zdjęcia z wyjazdu.



Ostatniego dnia odwiedziliśmy w drodze powrotnej do Warszawy opactwo cystersów w Wąchocku. Jest to autentyczny romański klasztor, z refektarzem pełnym maszkaronów, karcerem o miniaturowych oknach i krużgankiem wypełnionym pradawnymi kolumnami. Pani przewodnik oprowadziła nas po świątyni i zabudowaniach klasztornych. Przedstawiła przy okazji niezwykłą historię Ziemi Świętokrzyskiej i rolę, którą odgrywali cystersi na tych ziemiach od niepamiętnych czasów. Po duchowej i estetycznej uczcie wyjechaliśmy prosto do stolicy.


Wyjazd integracyjny był dla naszej klasy niezapomnianym przeżyciem. To właśnie dzięki niemu zawiązały się nowe przyjaźnie, klasa - zintegrowała, a oczy widziały wiele cudownych miejsc. Ten czas na pewno zapisze się w naszych sercach złotymi wspomnieniami… 


Tekst: Jan Krajewski, kl. I.