Przedstawienie: "Listopad to dla Polaków niebezpieczna pora..."



Polacy! Wybiła godzina zemsty. Dziś umrzeć lub zwyciężyć potrzeba! Idźmy, a piersi wasze niech będą Termopilami dla wrogów!  - wraz z tymi słowami wszystko się zaczęło. W zimną listopadową noc alejami Łazienek przemykały się cienie ciemniejsze niż niebo skryte za grubą warstwą deszczowych chmur. Zaszeleściły liście koło króla Jana. Wszyscy tam są – młodzi, dumni i dzielni podchorążowie. Na Solcu rozbłysły światła  – to znak, że Polacy chwycili za broń…


29 listopada 1830 roku wybuchło powstanie listopadowe. Był to jeden z najdonioślejszych czynów zbrojnych w historii naszej walki o niepodległość. W pamiętną noc wybuchu w Warszawie panował niezwykły klimat. Był to istotny czynnik, dla którego zbuntowane serca zdecydowały się ponieść ofiarę za Ojczyznę. Czcząc pamięć bohaterów narodowych chcieliśmy chociaż przez chwilę poczuć ten nastrój. Dlatego postanowiliśmy wybrać się tego dnia do Parku Łazienkowskiego. Tam, w autentycznych plenerach, mieliśmy odegrać sceny z „Nocy listopadowej” Stanisława Wyspiańskiego.


Pomysłodawcą i organizatorem tego przedsięwzięcia była prof. Anna Radomska, która zatroszczyła się o epokowe stroje, militaria i sprzęt multimedialny. W pełnym rynsztunku zebraliśmy się przed Pałacem na Wodzie. Pomimo że wieczór był deszczowy, po parku przechadzało się bardzo dużo osób. Niektórzy zapalali znicze przed pomnikiem Piotra Wysockiego. Z tego powodu nasza inscenizacja przerodziła się w niezwykły happening.  Nieprzyjazna aura nie przeszkodziła nam w odegraniu sceny pod budynkiem Podchorążówki. Wielu spacerowiczów przystawało i przyglądało się z zaciekawieniem. A było czemu: Wysocki (Igor z kl. II) wywijał szablą, Atena (Monika z kl. III B) wzywała do boju, a podchorążowie (Maciej i Łukasz z kl. I oraz Janek z kl. II) odbyli musztrę. Następnie podążyliśmy główną aleją w głąb ogrodu. Dzięki uprzejmości pracowników Muzeum fragment dotyczący Wielkiego Księcia Konstantego (Jan z kl. I) mogliśmy zaprezentować w wytwornych wnętrzach Pałacu Myślewickiego. Gdy zeń wyszliśmy, zapadał mrok. Był to najbardziej odpowiedni czas na przejście pod monument króla Jana III Sobieskiego. Podczas odtwarzania epizodu zbiórki podchorążych na moście, aktorom towarzyszyła bajeczna panorama podświetlonego Pałacu Na Wyspie.



Było już późno, kiedy na zakończenie przedstawienia odśpiewaliśmy Warszawiankę. Pomimo zimna i siąpiącego deszczu nikt nie żałował, że brał udział w niepowtarzalnym przedsięwzięciu upamiętniającym wiekopomne czyny.


Przedstawienie "Listopad to dla Polaków niebezpieczna pora..." (na motywach „Nocy Listopadowej” Stanisława Wyspiańskiego i pamiętników Maurycego Mochnackiego) zostało jeszcze dodatkowo wystawione (dla uczniów i rodziców) 12 i 14 grudnia 2012 r. w Podziemiach Kamedulskich na Bielanach.

Dziękujemy za pomoc przy realizacji przedstawienia Paniom: Elżbiecie Pawlik, Agnieszce Pawlik, Annie Piaseckiej oraz Panu Zbigniewowi Brulińskiemu.


Tekst: Jan Krajewski, kl. I

Zdjęcia: p. Agnieszka Pawlik