Studniówka A.D. 2013



Zapowiadany i przygotowywany od miesięcy wieczór w Hollywood nareszcie się odbył! Tegoroczna studniówka miała miejsce wyjątkowo w nocy z niedzieli na poniedziałek (20/21 stycznia). Kolejny rocznik Archutowskiego wydał wielki bal na 106 dni przed maturą.


Rozpoczęliśmy uroczystą Mszą Świętą w kaplicy Domu Rekolekcyjnego, celebrowaną przez ks. Bogusława Jankowskiego i ks. Sylwestra Jeża. W darach wychowawcy zanieśli nasze dzienniki lekcyjne, a my statuetki Oscarów - symbol dobrej zabawy, ale również przyszłych sukcesów.


alt

alt


Po Eucharystii wszyscy udaliśmy się na salę balową, gdzie odtańczyliśmy poloneza. Nagradzany licznymi brawami taniec był tylko wstępem do tego pełnego niezwykłych wrażeń wieczoru. Toast wzniesiony przez Pana Dyrektora Tomasza Kowalczyka oraz naszych wychowawców, Panią Danutę Szaniawską i Pana Filipa Jaworskiego, zakończył część oficjalną studniówki. Po wspólnych zdjęciach na czerwonym dywanie pożegnaliśmy się z rodzicami, aby razem z nauczycielami szaleć do białego rana.


alt

alt

alt

alt


Najpierw wszyscy zajęliśmy miejsca przy suto zastawionych stołach pod rozgwieżdżonym niebem Los Angeles, aby zjeść kolację. Po niej bal rozpoczął się na dobre. Przez wiele godzin uczniowie i nauczyciele razem bawili się i tańczyli. Już po godz. 23:00 nastąpiła pierwsza część występów artystycznych. Tegoroczni maturzyści przygotowali scenkę kabaretową pt. Rada pedagogiczna. Część druga, poprzedzona krótkim posiłkiem, odbyła się wraz z wybiciem północy. Na początek Michał Tymiński (III A) zaprezentował filmy z przygotowań do studniówki. Następnie odbył się koncert zespołu, w którego skład wchodzili: Eliza Gabler, Mateusz Grzyb, Tomek Zawistowicz oraz Marek Kudlicki. Po licznych bisach wodzirej zaprosił wszystkich na deser – płonące naleśniki. Później była już tylko zabawa i to naprawdę do białego rana, bo ostatni tancerze zeszli z parkietu przed 5:00. W końcu studniówka jest tylko jedna.


alt

alt

alt

alt


Na koniec chcielibyśmy podziękować wszystkim, którzy zaangażowali się w przygotowanie naszego balu. Rodzicom, którzy wspierali nas radami, nauczycielom - za wyrozumiałość przy przygotowaniach w trakcie lekcji oraz oczywiście Panu Dyrektorowi - za użyczenie szkolnego korytarza. Dziękujemy rodzicom Elizy Gabler, którzy ufundowali nam czekoladową fontannę (!), wujkowi Mateusza Grzyba - za pyszne soki, a także kinu Femina, które wypożyczyło nam elementy dekoracji. Jesteśmy wszyscy bardzo wdzięczni naszym gościom za przybycie w tak licznym gronie.


alt


I tak oto doszliśmy do ostatniego momentu przed maturą. Czas zabrać się do ciężkiej pracy, aby pomyślnie zdać maturę i rozpocząć nowy etap życia. Ale to już zupełnie inna historia…


Tekst: Antoni Frej, kl. III B.
Zdjęcia: Maciej Całka, kl. II.