Baczyński - "żołnierz, poeta, czasu kurz"



W czwartek 21 marca 2013 r. klasy trzecie naszego Liceum miały okazję obejrzeć najnowsze dzieło Kordiana Piwowarskiego pt. „Baczyński”. Film, niewątpliwie inny od dotychczasowych polskich produkcji, zaskoczył (choć nie zawsze pozytywnie) chyba każdego.


Zacząć trzeba przede wszystkim od jego konstrukcji. Reżyser wpadł tu na ciekawy pomysł połączenia trzech rzeczywistości, które się wzajemnie przeplatają i uzupełniają. Poza tradycyjnym obrazem fabularnym pojawiają się fragmenty nagrań ze slamu poetyckiego, zorganizowanego w 90. rocznicę urodzin Baczyńskiego. Recytowane przez jego uczestników wiersze towarzyszą wydarzeniom z życia młodego poety. Tu jednak spotyka nas niemały zawód, ponieważ nie dowiadujemy się praktycznie niczego nowego (poza tym co usłyszeliśmy na lekcjach języka polskiego). Brakuje faktów, które wybiegałyby poza podstawową wiedzę szkolną. Piwowarski sam utrudnił sobie to zadanie, rezygnując prawie całkowicie z dialogów. Rolę tę miały zastąpić wspomnienia ostatnich żyjących towarzyszy Krzysztofa Kamila (Jadwigi Klichowskiej i Witolda Sławskiego), ale nawet one niewiele wniosły. Dostajemy prosty obraz Kolumba, który ginie w walce z okupantem, chociaż jest jeszcze młody i zupełnie nie nadaje się do wojny. Wadą jest także, zwłaszcza jak na film biograficzny, brak podpisów umiejscawiających akcję w czasie. Widz traci orientację, nie wie, co się dzieje (co miał oznaczać wybuch w czasie wieczoru poetyckiego?).



Reżyser skupił się bardziej na operowaniu muzyką i obrazem. Całość rozpoczyna pięknie wykonana przez Czesława Mozila i Melę Koteluk piosenka „Pieśń o szczęściu”, która jest interpretacją fragmentu poematu Baczyńskiego pt. „Szczęśliwe drogi”. Docenić należy wkład Bartosza Chajdeckiego. To właśnie on odpowiadał za muzykę tak dobrze skomponowaną ze zdjęciami Piotra Niemyjskiego.



Wydaje się zatem, że celem filmu jest głównie zobrazowanie naszej dotychczasowej wiedzy. W niewiele ponad godzinę Kordianowi Piwowarskiemu udało się przedstawić tylko podstawowe fakty z życia poety. A może tak jest lepiej? Pozostanie nam tylko obraz młodego Polaka z lat okupacji, który staje do walki, chociaż wcale nie jest do niej stworzony. Człowieka, który potrafi poświęcić się dla własnej ojczyzny nie dla chwały, ale z wewnętrznego poczucia obowiązku. Obraz pełen odwagi i heroizmu, piękna i miłości, tak bardzo potrzebny wielu z nas…



Tekst: Antoni Frej, kl. III B.

Zdjęcia: www.film.wp.pl, www.baczynskifilm.pl