32. rocznica wprowadzenia w Polsce stanu wojennego



32 lata temu został wprowadzony w Polsce stan wojenny. W związku z tym 13 grudnia odbyły się specjalne lekcje dla licealistów poświęcone ostatniemu atakowi systemu komunistycznego w naszej ojczyźnie.  Jak doszło do wydarzeń z grudniowej nocy 1981 r.?


W drugiej połowie lat 70. uwidoczniły się koszty „dekady Edwarda Gierka”. Dług publiczny wzrastał, inwestycje w przemysł okazały się nietrafione. Konieczne wydały się podwyżki cen, których społeczeństwo nie zaakceptowało. Demonstracje i strajki  zostały brutalnie stłumione przez milicję i ZOMO (czerwiec 1976 r.). W odpowiedzi zaczęły powstawać wspólne dla środowisk robotniczych i inteligenckich instytucje opozycyjne – m.in. Komitet Obrony Robotników i Ruch Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Przełomem okazał się jednak inny fakt – wybór biskupa Karola Wojtyły na papieża (16 X 1978). Władze PRL-u w obliczu euforii społeczeństwa nie mogły odmówić pielgrzymki papieża Jana Pawła II do Ojczyzny w następnym roku. Papież wypowiedział tu słynne słowa: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi”. Słowa te okazały się prorocze, gdyż w 1980 roku powstał – niewytłumaczalne socjologicznie – masowy (10 mln.!) ruch społeczny niemający precedensu w systemach totalitarnych – „Solidarność”. Zmiany wymuszone na rządzie (porozumienia sierpniowe) liberalizujące ustrój były na dłuższy czas nie do utrzymania, kłóciły się bowiem z fundamentalną dla systemu wszechwładzą partii. W roku 1981 po śmierci kardynała Stefana Wyszyńskiego i po zamachu na papieża komuniści – pod wodzą nowego pierwszego sekretarza gen. Wojciecha Jaruzelskiego – przystąpili do planowania siłowej rozprawy ze społeczeństwem. Wszystko wskazuje, że polscy przywódcy prosili Związek Radziecki o pomoc, ale polecono im rozwiązać sprawę samodzielnie. 13 grudnia nastąpiło (pozaprawne) wprowadzenie stanu wojennego. Przyniósł on kilkadziesiąt ofiar śmiertelnych i tysiące internowanych i szykanowanych. Władza złamała kręgosłup społecznego oporu. W podziemnej „Solidarności ”, w trudnych warunkach działało tylko kilka procent „Solidarności”. Stopniowo wraz z przemianami w Związku Radzieckim i dekompozycją światowego systemu komunistycznego także komuniści Polscy zaczęli przygotowywać się do łagodnej przemiany. Proces ten zakończy się obradami „okrągłego stołu”. Wbrew pozorom zwycięstwa strona opozycyjna była dużo słabsza niż w roku 1980, co zaważyło na niepełnym zwycięstwie i wadliwej transformacji ustrojowej. Był to bezpośredni skutek siłowej rozprawy ze społeczeństwem podczas stanu wojennego.