Gra miejska "Warszawa 1830/31"



3 i 4 grudnia 2013 r., w ramach obchodów upamiętniających rocznicę wybuchu Powstania Listopadowego, nasza szkoła wzięła udział w Grze Miejskiej „Warszawa 1830/31”. Przedsięwzięcie zostało zorganizowane przez Stowarzyszenie Polska Jest Najważniejsza pod patronatem prezesa stowarzyszenia prof. dra hab. Jana Żaryna. Jego głównym celem było nie tylko poszerzenie wiedzy uczniów z zakresu tych wydarzeń z polskiej historii, ale także zafascynowanie młodzieży odkrywaniem śladów bohaterskich patriotów.


Gra odbywała się w dwóch etapach. Pierwszym był etap szkolny, kiedy to 3 XII  do naszego liceum przyszły zadania do rozwiązania. Był to tajemniczy list niejakiego „Kaprala Jana” pisany z emigracji do żony przebywającej w Warszawie. Kapral Jan opisywał w nim różne wydarzenia z nocy listopadowej. Mieliśmy za zadanie dokonać analizy jednostronicowego listu i wskazać wszelkie przeinaczenia, a później ich wykaz wraz z uzasadnieniem wysłać mailem na adres stowarzyszenia. Zabawa z rozszyfrowywaniem listu trwała prawie cały dzień. Praca była wręcz detektywistyczna, niejednokrotnie żmudna, ale naprawdę fascynująca. Mogliśmy korzystać z dostępnych nam źródeł i kontaktować się z różnymi osobami, ale nie było to dla wszystkich takie proste. Faktem jest, że już chyba dawno nie było tak intensywnej pracy w bibliotece. Nasze dwa szkolne zespoły z I i II klasy pracowały z nauczycielami bez wytchnienia. W ten sposób zdobyliśmy też wiele cennych informacji o samym powstaniu, ale też o życiu w XIX wieku.


Drugiego dnia uczestnicy gry zebrali się o godzinie 9. w podziemiach kościoła Wszystkich Świętych na Placu Grzybowskim. To nietypowe i dość trudno dostępne miejsce spotkania wprowadzało doskonale w klimat minionych wieków. W blasku świec rozjaśniających chłodne wnętrza odbyła się część artystyczna. Aktorzy w strojach z epoki wyrecytowali tekst przysięgi powstańczej oraz poezję o tematyce patriotycznej z XIX wieku. Wśród nich znalazły się popularne pieśni wojskowe, fragmenty dramatów Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego czy Stanisława Wyspiańskiego. Po momencie poetyckich uniesień nastąpił czas na załatwienie kwestii organizacyjnych. Każda z grup dostała zestaw pytań i poleceń, który musiała zrealizować w ciągu pięciu godzin. Zadania miały bardzo różnorodny charakter. Czasami należało zrobić zdjęcie pomnika lub elementu architektury czy przestrzeni miejskiej związanej z wydarzeniami 1830 roku. Czasami trzeba było odnaleźć emisariusza, który w konkretnym miejscu oczekiwał z kolejnymi poleceniami. Bieg po mieście w niektórych momentach wymagał od uczestników niemałej tężyzny fizycznej i wytrzymałości. Czasu cały czas ubywało, a zadania wymagały bardzo szczegółowej wiedzy historycznej. Po odwiedzeniu licznych kościołów, pałaców i placów grupy udały się do restauracji „Honoratka” (to miejsce też trzeba było rozszyfrować), gdzie czekały na nas ciepłe napoje i ciastka. Gdy ostatni uczniowie znaleźli się na miejscu, rozpoczęła się ceremonia wręczania nagród. Jedna z dwóch reprezentacji naszego liceum zajęła, ku jej wielkiemu zaskoczeniu i radości, zaszczytne trzecie miejsce, nagrody i dyplomy z rąk prof. Żaryna. W jej skład wchodzili drugoklasiści: Maria Wawrzyniak, Konrad Cendrowski, Jan Grzybowski, Daniel Grzegorek i Jan Krajewski (opiekunem grupy był prof. Łukasz Chojnowski). Grupa pierwszoklasistów pod opieką prof. Anny Radomskiej w składzie Julia Cendrowska, Kasia Dolecka, Ernest Dobkowski, Mateusz Dalkowski, Daniel Choroś  również została doceniona i otrzymała dyplom wyróżnienia. Na całość zwycięstwa złożyły się też zadania, które w obu zespołach rozwiązywaliśmy dzień wcześniej. Wagę sukcesu podkreśla fakt, że w wydarzeniu udział brało ponad dwadzieścia składów z wielu warszawskich szkół.



Gra miejska była niemałym wyzwaniem dla wszystkich jej uczestników. Oprócz umiejętności intelektualnych, uczniowie musieli wykazać się zdolnością współpracy, która przecież stanowiła podstawę zrywu młodych podchorążych. Tak jak napisał w liście do uczestników profesor Żaryn „w powszechnej opinii gra była bardzo trudna. Stwarzała okazję do weryfikacji wiedzy historycznej, wykraczającej daleko poza program nauczania, ale przede wszystkim była sprawdzianem umiejętności jej zdobywania”.


Dobra zabawa była porządną lekcją historii i jednocześnie hołdem oddanym poległym w walce o niepodległość 183 lata temu.


Tekst: Jan Krajewski, kl. II