Śladami Ewangelii - spotkanie z Romualdem Kłosem



21 marca 2017 r. naszą szkołę odwiedził Pan Romuald Kłos - aktor znany przede wszystkim z roli rzymskiego żołnierza w filmie „Pasja” wyreżyserowanym przez Mela Gibsona. Nasz gość był jednym Polakiem, który wziął udział w tej produkcji.


Spotkanie zaczęło się około godziny 10:00 w sali Św. Józefa w Dobrym Miejscu. Zaraz po żartobliwym przywitaniu nas rzymskim salutem przez Pana Kłosa obejrzeliśmy wspólnie fragment filmu, który przedstawiał scenę biczowania Chrystusa. Po robiącej duże wrażenie projekcji, nasz gość rozpoczął opowieść o swoim życiu, dając nam równocześnie świadectwo wiary.


alt


Pan Romuald Kłos przedstawił nam historię swojej rodziny, która za sprawą jego żony, wyjeżdżającej na stałe z córką do Kanady, rozpadła się. Nasz gość nie chcąc jednak rozstawać się ze swoim jedynym dzieckiem, udał się w podróż do Ameryki, która poprzez zbieg niefortunnych zdarzeń zakończyła się we Włoszech, bez możliwości powrotu do kraju. Pan Kłos - bez domu, pieniędzy i przyjaciół - pewien czas spędził na rzymskich ulicach, włócząc się w poszukiwaniu jedzenia. Pewnego dnia głodny, chory i z poczuciem braku sensu dalszego życia spotkał na swej drodze członkinie wspólnoty katolickiej pomagającej ludziom samotnym i porzuconym. Od tego momentu jego życie uległo zmianie. Dołączywszy do wspomnianej grupy, wrócił do Kościoła i sam zaczął pomagać innym potrzebującym. Po wyjściu na prostą i znalezieniu pracy otrzymał propozycję zagrania w filmie. Udało mu się w końcu dotrzeć do Kanady, gdzie odnowił relacje z córką. Pan Romuald Kłos pracował także przy renowacji Bazyliki Św. Piotra w Rzymie. Aktor w końcu podzielił się z nami swoimi przeżyciami z planu filmu „Pasja”, w którym rolę traktuje jako najważniejszą w swoim życiu.


alt

alt

alt



Na końcu był czas na zadawanie pytań, który doszczętnie wykorzystaliśmy. Obdarzony gromkimi brawami aktor otrzymał od reprezentantów z klasy maturalnej podziękowania za poświęcony nam czas, kwiaty i obraz namalowany przez jedną z naszych uczennic. Panu Kłosowi nie dano jednak nas tak szybko opuścić – do naszego gościa ustawiła się długa kolejka po autografy, co znacznie zmniejszyło frekwencję na trwających już w tym czasie lekcjach.


Swoimi anegdotami Pan Romuald Kłos udowodnił nam, jak wiele w życiu człowieka może zmienić modlitwa i zaufanie Bogu. Mogliśmy się przekonać, że nawet w najcięższych chwilach jest On blisko nas i jedyne czego potrzeba, to chęci powierzenia Mu siebie i swoich trosk.



Tekst: Jan Wawrzyniak, kl. II

Zdjęcia: Witold Łukasik, kl. II