El Greco w Siedlcach



Dnia 22 listopada 2018 r. osoby z klasy II a uczęszczające na lekcje historii sztuki pojechały wraz z panią Anna Radomską-Marczewską i panem Łukaszem Chojnowskim do Siedlec na wystawę „Ars Sacra El Greca”. Tego dnia, w pierwszej kolejności, mieliśmy okazję zobaczyć zabytkowy gmach Narodowego Banku Polskiego. Budowla ta jest wzniesiona w stylu klasycyzmu akademickiego, typowego dla budynków miejskich z dwudziestolecia międzywojennego. Charakterystycznym elementem obiektu jest zaokrąglony narożnik z dachem w formie płaskiej kopuły.

Ponadto widzieliśmy więzienie z czasów carskich, które do dziś pełni swoją funkcję oraz remontowany budynek dawnego gimnazjum gubernatorskiego, zaprojektowanego w stylu klasycystycznym przez jednego z najwybitniejszych architektów epoki – Antoniego Corazziego. Ciekawą informacją dla nas było to, że przez dwa lata do tego gimnazjum uczęszczał w XIX w. przyszły pisarz Bolesław Prus. Naprzeciwko tejże szkoły znajduje się Pałac Ogińskich wzniesiony w XVIII w.  i to on stał się kolejnym celem naszej wędrówki. Pałac wzniesiony został przez Kazimierza Czartoryskiego ok. 1730 r., ale przebudowany został przez pod koniec XVIII w. przez Aleksandrę Ogińską. Budowla została wzniesiona w stylu klasycystycznym. Była to jedna z pierwszych budowli wzniesionych w tym stylu na ziemiach polskich z motywem portyku kolumnowego. Piękny pałac otaczał wówczas park romantyczny zwany Aleksandrów. W pałacu gościł m.in. Tadeusz Kościuszko, Julian Ursyn Niemcewicz czy król Stanisław August Poniatowski.


Następnie udaliśmy się do Muzeum Diecezjalnego na wystawę „Ars Sacra El Greca”, gdzie od jakiegoś czasu znajduje się czasowa wystawa siedmiu obrazów znanego manierystycznego malarza El Greca. Wystawa ta została zbudowana w oparciu o jedyny obraz El Greca, który posiada Polska właśnie w tym muzeum, czyli „Ekstazę Św. Franciszka”. Pozostałych sześć dzieł malarza zostało sprowadzonych z Hiszpanii z Toledo, Walencji i z Wiednia. Ciekawostką jest to, że dwa obrazy są dziełem Warsztatu mistrza, co jednak nie oznacza, że nie mają wartości, gdyż przy nich pracował również El Greco, ale we współpracy m.in. ze swoim synem. Pierwszym obrazem, który zwrócił naszą uwagę, była „Św. Weronika z chustą”, która z rysów twarzy przypominała żonę El Greca. Św. Weronika z powagą pokazuje nam odbicie twarzy Jezusa, który jakby patrzył wprost na widza. Następny obraz „Św. Franciszek z bratem Leonem medytujący” widzieliśmy w dwóch kolorystycznie  wersjach. Scena przedstawiała w pozycji klęczącej dwóch zakonników. Św. Franciszek trzyma w ręku czaszkę, a  brat Leon składa ręce jak do modlitwy, klęcząc przed swoim mistrzem (podobno często widywano go w takiej pozycji). Najbardziej przejmujące jest w tym to, że widać, iż braciszkowie mają świadomość obecności Boga, są niezwykle skupieni, jakby próbowali usłyszeć, co Bóg chce im pokazać dokładnie w tej chwili. Kolejny obraz, który zwrócił naszą uwagę,  to  „Ukrzyżowanie  z widokiem Toledo”. Widzimy tutaj na pierwszym planie, w centrum, Jezusa na krzyżu. Obraz wprost  nawiązuje do opisów biblijnych, np. dookoła panuje zupełna ciemność, a postaci w lewym dolnym rogu mogą być tymi, co wyszli z Szeolu. Pod krzyżem rozrzucone są kości, które  wg tradycji apokryficznej są kośćmi naszego praojca Adama. Jest to jakby wypełnienie słów z Listu do Rzymian: „Bo jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wielu stało się grzesznikami, tak też przez posłuszeństwo jednego, wielu stanie się sprawiedliwymi” (Rz. 5,19).


Także jednym z cenniejszych i wybitniejszych dzieł, jakie widzieliśmy, była „Ekstaza Św. Franciszka”, która przedstawia moment, w którym święty otrzymuje stygmaty. Widzimy tam również czaszkę, która jest przypomnieniem przemijalności. Wyjątkową atmosferę obrazu tworzy światło, jednak nie widać jego konkretnego źródła. Przez to tworzy się wyjątkowy nastrój pewnego rodzaju mistycyzmu i tajemnicy. Bardzo ważny jest również „element szklistych oczu” u Świętego oraz nienaturalnie wydłużona postać zakonnika. Wszystko to wzmacnia i pogłębia przekaz obrazu.


Oprócz wystawy obrazów El Greca można również podziwiać i zapoznać się z różnymi innymi eksponatami zgromadzonymi na stałej ekspozycji w muzeum. Należą do nich np. portrety z VIII i XIX wieku, szaty liturgiczne (w tym szyte ornaty, np. z pasów słuckich), zbiór dokumentów z kancelarii królewskich z XVI-XX w. oraz zbiór sztuki unickiej. Podziwialiśmy również  ikonografię  świętych, m.in. św. Agnieszkę, św. Katarzynę, św. Hieronima, przedstawienia Ewangelistów czy  Ojców Kościoła. W muzeum widzieliśmy też wystawę związaną z topiką śmierci. Na ścianach prezentowane były portrety trumienne i obrazy o tematyce venitatywnej  (np. z motywem „danse macabre”). Oglądaliśmy również bogaty zbiór ornatów, których jednym z zadań było pomóc wiernym w skupieniu się w czasie Eucharystii oraz uświadomienie przenikania się  świata sacrum i profanum. Szczególną rolę na ornatach, jak zwróciła nam uwagę pani kustosz, pełniły kolory i powszechnie rozpoznawalne symbole, które pełniły funkcję dydaktyczną, szczególnie cenną dla osób niepotrafiących czytać. Moim zdaniem sposób ozdabiania ornatów był wręcz piękny i choć dziś nie muszą już pełnić tak ważnych funkcji, na pewno wartościowe byłoby ozdabianie ornatów  w  podobny sposób, chociażby ze względu na tradycję i walory estetyczne.
Oglądanie pięknych obiektów architektury, przedmiotów, a przede wszystkim podziwiając wizerunki „pięknych” wewnętrznie ludzi wprawiło mnie w nastrój zadumy nad wartościami i wzorcami postaw, jakie należy przyjmować. Podczas wycieczki zdecydowanie największe wrażenie zrobił na mnie obraz „Ekstaza św. Franciszka”. Moim zdaniem obraz jest niesamowity, ponieważ przez światło, kolorystykę oraz postawę Franciszka, daje on poczucie Absolutu rozmawiającego ze Świętym. Myślę, że przez ten obraz El Greco stara się pokazać najlepszą wzorcową postawę, jaką powinien przyjmować człowiek wobec Boga.



Tekst: Dominika Jędruszczak kl. II a


Inne wypowiedzi niektórych uczestników wycieczki na temat wystawy „Ars Sacra El Greca”:
„…Zachwycił mnie obraz zatytułowany „Św. Weronika z chustą”, wyjątkowości tego dzieła nie da się opisać słowami, ponieważ nawet kolor szaty kobiety jest wyjątkowy i niepowtarzalny…”
Emilia Matyjas kl. II a

„…Szczególnie spodobał mi się pierwszy z wymienionych obrazów (tu: „Św. Weronika z chustą”). Kontrast występujący w tym dziele nadaje  niezwykły, lekko melancholijny klimat…”
Zofia Jazownik kl. II a

„…Wystawa była przygotowana skromnie – to obrazy skupiły moją uwagę. Mi najbardziej podobało się  „Ukrzyżowanie” warsztatu. Ciemne tło i jasna centralna cześć obrazu przyciągały do siebie swoją małoelementarnością. „Ekstaza Św. Franciszka” również bardziej mi się podobała z warsztatu, a małoelementarność  jest tym, co najbardziej mnie zaciekawiło u El Greca…”
Julia Szeląg kl. II a

„…Najbardziej podobał mi się obraz „Św. Weronika z chustą”. Ciemne tło oraz  jej ciemny ubiór kontrastowały z jasnym centrum dzieła, dzięki czemu można było skupić całą uwagę na chuście. Obraz trafiał w emocje (…). Oprócz tego super się bawiliśmy i nie mogę opowiedzieć, że było nudno. Ta wycieczka wiele mnie nauczyła i pozwoliła spojrzeć  na malarstwo z innej perspektywy.”
Zuzanna Sokólska