"Per aspera ad astra" - Studniówka A.D. 2019



„Per aspera ad astra” - to hasło pierwszego balu studniówkowego w Publicznym Liceum Ogólnokształcącym im. bł. ks. Romana Archutowskiego. Bal odbył się w nocy z 19 na 20 stycznia w budynku liceum, co w dobie dzisiejszych studniówek jest rzeczą oryginalną.


Wydarzenie rozpoczęliśmy o godz. 19.00 od uroczystej Mszy Świętej odprawionej w intencji maturzystów przez ks. Bogusława Jankowskiego i ks. Wojciecha Drozdowicza. Następnie, w holu naszej szkoły, odbył się dalszy etap części oficjalnej studniówki. Zgromadzeni goście – rodziny, uczniowie, władze i pracownicy szkoły – wysłuchali przemówień i podziękowań, które zwieńczył toast. Chwilę później wychowawcy klas maturalnych – pani Anna Dudkowska i pan Emil Kowalczyk - dali sygnał do rozpoczęcia poloneza. Oklaskom nie było końca, a w ich szumie przebijały się także okrzyki podziwu. Zachwycający układ został przygotowany przez Zofię Szczerbicką, uczennicę klasy 3a. Po zakończeniu poloneza, ukłonach i kolejnych podziękowaniach, konferansjerzy pożegnali rodziców. Rozpoczęliśmy część nieoficjalną.



Wszyscy aktywnie ruszyliśmy do zabawy, momentami na parkiecie nie było miejsca, a uczniowie co i rusz „zderzali” się z nauczycielami. Bawiliśmy się wybornie przy bardzo zróżnicowanej muzyce – obok współczesnych hitów, których nazw nie jestem w stanie wymienić, mogliśmy usłyszeć przeboje ABBY czy Boney M. Dzięki takiemu przekrojowi muzycznemu wszyscy mogli się dobrze bawić. W przerwach pomiędzy tańczeniem mogliśmy skosztować przepysznych dań serwowanych przez catering. Obok potraw wytrawnych mieliśmy przyjemność próbować wielu rodzajów ciast i przekąsek. Do naszej dyspozycji była również fotobudka, z której usług wszyscy chętnie korzystaliśmy. Przebojem balu był polonez w wersji techno zatańczony przez nas wspólnie z nauczycielami. Niestety noc nie trwała wiecznie, z godziny na godzinę było coraz mniej osób. Jednak najwytrwalsi uczniowie skończyli się bawić dopiero około godziny 6 rano! Wszyscy opuszczaliśmy szkołę szczęśliwi, jednak z drobnym niedosytem, że koniec nadszedł tak szybko.


Bal maturzystów wyszedł wystrzałowo, nikt nie szczędził dobrych słów o jego przygotowaniu i przebiegu. Myślę, że pozostanie on na długo w naszej pamięci, a zdjęciami i wspomnieniami będziemy się długo dzielić z rodzinami i przyjaciółmi. Per aspera ad astra, a także i do dobrej zabawy!



Tekst: Stanisław Witkowski, klasa III a