Przyjdzie rozstań czas – zakończenie roku klas maturalnych



Szkoła to wielki ogród. Uczniowie – posadzone w nim kwiaty, dojrzewają przez lata w słońcu wiedzy, w deszczu niepowodzeń, na glebie, którą przygotowują i której doglądają nauczyciele – ogrodnicy. Rozkwitają, rozwijając swoje talenty. Pną się w górę, ku niebu, by być jak najbliżej gwiazd. Per aspera ad astra… Lecz w każdym ogrodzie przychodzi czas na to, by zerwać nawet najpiękniejszy kwiat. By wyrwać go z ziemi i ofiarować dalej, aby jego piękno cieszyło kolejne oczy. Zakończenie roku klas maturalnych to właśnie takie zerwanie kwiatów i ofiarowanie ich dalej. To posłanie piękna w świat. Piękna, nad którym czuwało się w słońce i niepogodę. Piękna, którego strzegło się przed chwastami i które osłaniało się przed wichurą. Piękna, bo ludzie i kwiaty są piękni.


Koniec roku to czas wspomnień. To chwila, gdy możemy zatrzymać się i pomyśleć nad wszystkim tym, co przeżyliśmy. Mieliśmy na to czas podczas Mszy Świętej, gdy wysłuchaliśmy słów naszego katechety, księdza Marcina. Rozważaliśmy nie tylko maturę, do której za chwilę przystąpimy, lecz także Maturę naszego własnego serca, naszej wiary. Naszą Gotowość do niesienia Chrystusa.


Po Mszy Świętej nasi wychowawcy, pani Anna Dudkowska (3A) i pan Emil Kowalczyk (3B) podzielili się z nami swoim słowem pożegnania. Powspominali spędzone z nami lata i przypomnieli nam nasze wspólne chwile w postaci filmików i prezentacji. Wkład tutaj miały także klasy drugie, które przygotowały filmik z udziałem maturzystów.
Po bukiecie wzruszeń i śmiechu swoje słowo skierował do nas Pan Dyrektor. Z iście ojcowskim spokojem przytoczył nam wiersz Adama Ziemianina w piosence „Przyda się taka chwila”. I ta „chwila, żeby nad życiem się zatrzymać” bardzo nam się przydała. Pozwoliła przejść pamięcią przez te trzy lata, jakie spędziliśmy w Liceum Archutowskiego.


Po części oficjalnej przeszliśmy do swoich klas, by pożegnać się z wychowawcami. Bo choć będziemy widywać się podczas matur, to nasze „do zobaczenia”, jakie kierowaliśmy do siebie co tydzień w piątek, zmieniło się na „żegnajcie”. Żegnajcie, bo trzeba iść dalej, trzeba zanieść to, czego się tu nauczyliśmy i podarować światu ten kwiat, jakim nas tu uczyniono. Za to dziękujemy. Właśnie dlatego, będziemy wracać do tej szkoły, która stała się naszym ogrodem. Bo warto wracać i pamiętać o ogrodach.


alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt

alt


Tekst: Weronika Pawlak, kl. IIIa

Zdjęcia: Maciej Marusza, kl. IIb